Co bardziej truje – samochody czy piece?

To pytanie często wraca w dyskusjach o smogu. Ostatnio na sesji rady miejskiej słyszałem wypowiedź radnego sugerującą, że wiązanie smogu z dymami z kominów to mit a prawdziwą przyczyną są zanieczyszczenia komunikacyjne – czyli to co wydobywa się z rur wydechowych samochodów. W Tarnowie mamy możliwość weryfikacji tej tezy gdyż mamy „aż” dwie stacje pomiarowe – jedna z nich usytuowana przy ul. Ks. Sitko jest stacją komunikacyjną – oznacza to, że została przeznaczona głównie do mierzenia zanieczyszczeń w pobliżu ruchliwego szlaku komunikacyjnego. Druga – przy ul. Bitwy pod Studziankami – jest ogólnego przeznaczenia. Jak wiemy pomiary ze stacji przy ul. Ks. Sitko są znacznie wyższe – niektórzy twierdzą, że przyczyną są zanieczyszczenia generowane przez samochody. Czy to prawda? Spróbujmy to zweryfikować.

Stacje pomiarowe gromadzą dane przez cały rok – porównajmy więc wyniki pomiarów zgromadzonych przez okres letni i zimowy. W lecie piece nie działają więc zanieczyszczenia pochodzą tylko od samochodów. W zimie oba rodzaje zanieczyszczeń się sumują. Gdyby wyższy poziom zanieczyszczeń przy ul. Ks. Sitko był generowany przez samochody – obserwowalibyśmy znaczącą różnicę pomiarów w lecie. Czy tak jest w rzeczywistości? Poniższy wykres prezentuje wyniki w lecie i zimie w obu stacjach pomiarowych. Pod uwagę wzięte zostały 3 miesiące zimowe: styczeń, luty i grudzień (w których na pewno dogrzewamy mieszkania) oraz miesiące letnie: czerwiec, lipiec, sierpień (w których na pewno pieców się nie uruchamia).

Jak widzimy w lecie poziom zanieczyszczeń jest porównywalny w obu stacjach. Mimo, iż stacja przy ul. Ks. Sitko jest przy ruchliwym ciągu komunikacyjnym nie wpływa to bardzo mocno na poziom zanieczyszczeń – wyższy zaledwie o 3ug/m3. Jeśli by przyjąć, że zanieczyszczenia komunikacyjne są podobne w lecie jak i w zimie to stacja rejestruje w zimie wzrost zanieczyszczeń o 34 ug/m3, który nie da się wytłumaczyć działaniem samochodów. Po prostu wyższe są zanieczyszczenia związane ze spalaniem węgla w piecach.

Dla tych, którzy nie dają się łatwo przekonać przygotowałem jeszcze jeden wykres. Przyjrzyjmy się rozkładowi zanieczyszczeń w poszczególnych godzinach doby – zarówno ruch samochodowy jak i czas palenia w piecach ma swoje ulubione godziny szczytu. Zanim dokonałem obróbki statystycznej wyobrażałem sobie, że samochody najaktywniejsze są rano gdy dojeżdżamy do pracy i popołudniami gdy z niej wracamy a w piecach palimy głównie wieczorem po powrocie z pracy. A oto rzeczywisty wynik:

Oś X to godziny doby – od 1 w nocy do 24. Jak widzimy zanieczyszczenia komunikacyjne (rejestrowane w lecie) są praktycznie płaskie – nie wrażliwe na pory dnia (i nocy). Są wprawdzie niewielkie górki ale są tak małe, że mogą to być błędy statystyczne. Wyraźnie widzimy niewielką przewagę zanieczyszczeń letnich przy ul. Ks. Sitko. Zanieczyszczenia pochodzące ze spalania węgla (i nie tylko węgla) tworzą zupełnie inny obraz – wyraźnie widzimy maksimum w okolicach godziny 19-20. Zgadza się to z naszą intuicją – to wtedy grzejemy mieszkania po powrocie do domu. Co więcej – kształt krzywej jest niemal identyczny przy obu stacjach co wyraźnie wskazuje na to samo pochodzenie zanieczyszczeń – nasze piece.

Pozostaje pytanie – no dobrze, skoro wyższych poziomów zanieczyszczeń przy ul. Ks. Sitko nie da się wyjaśnić zanieczyszczeniami komunikacyjnymi to czym je wyjaśnić? Spójrzmy na Tarnów z lotu ptaka. Na poniższej mapie zaznaczono pozycje obu stacji pomiarowych. Zaznaczono również obszary miasta w których przeważają bloki oraz instytucje publiczne – zwykle ogrzewane centralnie lub gazem (kolor niebieski) oraz obszary, w których większość to domki jednorodzinne lub kamienice – często opalane węglem (kolor czerwony). Kolorem zielonym oznaczono obszary… zielone – parki, cmentarze, ogródki działkowe itp.

Widzimy, że stacja przy ul. Bitwy pod Studziankami leży pośrodku osiedli – tak się składa, że to największy w Tarnowie obszar zamieszkania z niewielką ilością domów jednorodzinnych. Dobre wyniki stacja zawdzięcza dużej odległości od obszarów generujących zanieczyszczenia. Stacja przy ul. Ks Sitko ma nieco „gorszą” lokalizację – bliżej z niej do obszarów z przewagą domków jednorodzinnych. Według mnie to właśnie przyczyna wyższego poziomu zanieczyszczeń w tej stacji. Zanieczyszczenia z naszych kominów nazywane są zanieczyszczeniami niskiej emisji. Nie oznacza to, że jest mało emitowane ale że generowane są na niskiej wysokości. Z tego powodu mają charakter bardzo lokalny. Wystarczy przenieść się kilkaset metrów w jedną lub drugą stronę aby poziom zanieczyszczeń zmienił się znacząco. W Tarnowie obie stacje pomiarowe dzieli raptem 830 metrów w linii prostej.

Powyższa mapka ukazuje nam jeszcze jeszcze jedną – gorzką – prawdę. Stacja przy ul. Ks. Sitko nie jest usytuowana tak źle – są o wiele „gorsze” miejsca w Tarnowie: Stare Miasto, ul. Krakowska, Narutowicza oraz całe grono osiedli, gdzie występują tylko domki jednorodzinne. Sytuacja w tych okolicach jest prawdopodobnie znacznie gorsza niż przy ul. Ks. Sitko. Niestety nie wiemy o tym gdyż brak tam stacji pomiarowych. Zdobycie tej wiedzy jest jednym z celów naszej grupy – chcielibyśmy umieścić w tych okolicach czujniki zanieczyszczeń aby móc zobaczyć pełny obraz naszego miasta.

Ktoś mógłby zapytać – jak to możliwe, że stacje pomiarowe umieszczone są w takich miejscach by mierzyły jak najmniejsze zanieczyszczenie? Dlaczego pierwszą stację pomiarową umieszczono na środku osiedla ogrzewanego centralnie – przypuszczalnie najmniej zanieczyszczonego pyłami miejsca w Tarnowie? Czy to celowe działanie władz aby ukryć poziom skażenia? Nie sądzę – kiedyś słyszałem, że zadaniem tej stacji jest pomiar zanieczyszczeń emitowanych przez Zakłady Azotowe. Przewaga wiatrów zachodnich sprawia że tamtędy przemieszczają się one zwykle przez Tarnów (mieszkańcy tych osiedli zapewne pamiętają różnego rodzaju zapachy i zastanawianie się co tym razem wypuściły Azoty). Niestety nie mam na ten temat wiarygodnych informacji.

Ps. Powyższa mapka została wykonana na podstawie mapy satelitarnej – nie posiłkowałem się informacjami np. z MPEC a dałoby to pełniejszy obraz. Założenie, że osiedla ogrzewane są centralnie lub gazem a domki… wszystkim jest uprawnionym wprawdzie ale tylko założeniem. Z tego co wiem to urząd miasta nie dysponuje niestety dokładniejszymi informacjami…