Marzec 2017 – podsumowanie miesiąca

Minął ostatni miesiąc sezonu grzewczego. Nasze nosy i gardła dają znać, że było zdecydowanie lepiej niż w styczniu i lutym. Czy było zatem dobrze?

Poniżej prezentowana jest grafika przedstawiająca zanieczyszczenia w marcu w postaci procent normy. Ukazujemy zanieczyszczenie pyłami PM2.5 To coś nowego – zwykle wykorzystywaliśmy do statystyk pyły PM10 – skąd ta zmiana? Po pierwsze dlatego, że jest taka możliwość – od stycznia 2017 roku stacja przy ul. Sitko udostępnia pomiary PM 2.5 automatycznie. Wcześniej stężenie pyłów PM 2.5 było zamieszczane ręcznie i publikowane na stronie z kilku-miesięcznym opóźnieniem. Teraz mamy dane dostępne natychmiast co bardzo mnie cieszy gdyż pomiar pyłów PM 2.5 uważam, za zdecydowanie ważniejszy niż PM 10. Dlaczego?

Pyły PM 2.5 są dużo bardziej niebezpieczne dla zdrowia. Ze względu nie niewielkie rozmiary przenikają z płuc do krwi – szkody, które wyrządzają nie ograniczają się zatem do układu oddechowego. Uszkadzają mięsień sercowy sprzyjając zawałom, przenikają barierę krew-mózg przyczyniając się do schorzeń neurologicznych. Najsmutniejsze jest to, że przenikają również przez barierę krew-łożysko przedostając się do organizmu płodu i już na tym etapie powodując jego uszkodzenia (badania mówią o mniejszej wadze urodzeniowej, przedwczesnych porodach, niższej inteligencji).  Naukowcy wyliczyli, że pył PM 2.5 jest odpowiedzialny za 90% przedwczesnych zgonów spowodowanych smogiem. W sprzyjających okolicznościach cząsteczki pyłu PM10 mogą zostać usunięte z organizmu – np. przez wykrztuszenie. Sprzyja temu wilgotna atmosfera jaka panuje np. nad morzem. Pył PM 2.5 nie daje na to szans – wchłonięty do organizmu już w nim zostaje.

Tymczasem w Polsce zdecydowana większość stacji pomiarowych WIOŚ nie mierzy pyłów PM2.5 lecz tylko PM10. Dlaczego? Stacje WIOŚ mierzą zawartość pyłów w atmosferze metodą wagową. Aby zmierzyć zawartość PM 2.5 należy wychwycić z powietrza pyły o mniejszych średnicach – jest to trudniejsze technicznie.
Jest też jeszcze jeden czynnik, który nie powinien umknąć naszej uwadze – dla pyłów PM 2.5 jako bardziej niebezpiecznych norma jest dwa razy niższa niż dla PM10 i wynosi 25 ug/m3. Zatem badając to samo powietrze – przekroczymy normę PM 2.5 w większym stopniu niż PM 10. Np. dla marca 2017 – średnia miesięczna dla PM 2.5 wynosi 136% podczas gdy dla PM 10 tylko 90%. Oznacza to, że dla pyłów PM10 powietrze w marcu jest w granicach normy ale dla PM 2.5 norma została przekroczona o 36%.

Jak czytać powyższy wykres? Liczby umieszczone w kratkach poszczególnych dni to procent normy stężenia pyłu PM 2.5. Czyli np. 88 oznacza, że zanieczyszczenie mieściło się w granicach normy. Natomiast we wtorek 14-go marca norma była przekroczona 3.5-krotnie.

Mimo, że sytuacja w marcu była lepsza niż we wcześniejszych miesiącach to stężenia pyłu PM 2.5 tylko przez 8 dni miesiąca mieściły się w normie.